world of kroo

26 stycznia, 2012

Koniec demokracji w Polsce

Napisane w: Przemyślenia (0)

Teraz już oficjalny. Bo w zasadzie od dobrych kilku lat obywatele
u polityków liczą się tylko w wyborach powszechnych. Zagłosujcie i
spierdalajcie dając nam spokój na kolejne cztery lata. No, może
kiedyś jeszcze poprosimy was o głos, ale będzie to głos fikcyjny,
tak, żebyście mieli wrażenie, że macie jakiś wpływ na to państwo.

Opozycja? Jaka opozycja? To ci, którym poglądy zmieniają się
w zależności od tego, z której strony wieje wiaterek? Litości.
I jak my mamy w tym kraju żyć? W kraju, w którym politycy nie mają
elementarnej wiedzy na temat rządzenia? No bo jak zrozumieć to, że
ludzie najzwyczajniej w świecie nie życzą sobie pewnych durnych i
karygodnych przepisów, nie podoba im się taka kolej rzeczy,
a wielmożnie nam panujący, wszechoświeceni wiedzą lepiej
co dla tego ludu jest lepsze.

I co teraz będzie? Czyżby tak jak w Irlandii? Zrobimy referendum,
pójdzie nie po naszej myśli to się zrobi następne, a co! I tak lud to
kupi myśląc, że to dla ich dobra. Odpalimy im M jak Miłość, Klan,
albo jakieś inne gówno mające na celu odmóżdżyć, odwrócić uwagę
i sprawić, że umysły ludzi będą jeszcze bardziej podatne na wszelkie
manipulacje.

A do czego tak właściwie piję? Chyba każdy doskonale wie. To, co
rząd dziś odpierdolił to się w największej pale nie mieści. Internauci,
i nie tylko oni, w całej Polsce wyszli z domów na ulicę by pokazać i
oprotestować to, co nasi reprezentanci zamierzali zrobić. I co, gdzie
nas mają? Jak już pisałem - w ciemnej dupie. Ale wielu to nie rusza.
"Eee, tam panie, co mnie te acty obchodzą, są większe problemy."
Tak, nikt przecież nie przeczy, że innych problemów nie ma, ale
kurwa, to znaczy, że mamy się nie przejmować naszą wolnością,
a całą uwagę skupić na głodującej Afryce i wojnach na bliskim wschodzie or sth?

Mój znajomy wyśmiał ACTA i stwierdził, że to temat zastępczy. Bo przecież problemy gospodarcze, godność człowieka poniewierana i te sprawy, a my się tu pierdołami zajmujemy. Brak mi słów.

Więc tak, mamy koniec demokracji, głos i żądania większości ludzi nie mają już kompletnego znaczenia, władza uważa, że to państwo należy do nich i oni decydują o jego losie.

Otóż nie kurwa, nie decydujecie. To nie jest wasz kraj, to jest nasz kraj. I jak się większości ludzi coś nie podoba to wy, których my wybraliśmy (czyt. którym my daliśmy pracę) macie wykonywać nasze polecenia. Jeśli tego robić nie będziecie to wywalimy was na zbity pysk tak, jak pracodawca wywala nieodpowiedzialnego pracownika.

Jeszcze dożyjecie tego dnia, obiecuję.
Tak twierdzi ukochana nasza policja. Z oficjalnego komunikatu wyczytać możemy:

8 konsoli i ponad 600 płyt z grami zabezpieczyli policjanci z Lublina w dwóch lokalach w centrum miasta. Ich właściciele czerpali korzyści z publicznego odtwarzania gier na konsolach, nie posiadając stosownych uprawnień. Klienci musieli płacić określone kwoty za każdą godzinę gry, bądź nabyć w lokalu alkohol. Teraz właściciele lokali odpowiedzą za naruszenie ustawy o prawie autorskim co zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Brrr, 5 lat. To chyba więcej niż można dostać za wprowadzenie stanu wojennego. No, ale stan wojenny to przecież pikuś przy tak haniebnym, korupcyjnogennym i wyniszczającym polską gospodarkę procederze jakim jest publiczne udostępnianie standów z konsolami. I do tego alkohol sprzedawali? To pewnie pijaki, a jak pijaki to i złodzieje!

Ok, a teraz już zupełnie na poważnie - myślałem, że po głośnej i równie spektakularnej akcji najazdu na szczeciński lokal, w którym odbywał się prywatny (słowo klucz) turniej pokera nasza policja nie popisze się już bardziej niepoważną interwencją. Oczywiście byłem w błędzie, najwidoczniej konkurs na APA (Absurd Policyjnych Akcji) cały czas trwa i kandydaci zawzięcie walczą o tytuł mistrza w tej dziedzinie.

Bo gdzie tu sens, gdzie logika? Tym bardziej, jak zapewniają sami właściciele, nie istniał żaden przymus kupowania czegokolwiek w Padbarze, a gry dostarczane były za wiedzą i zgodą dystrybutorów. Dlaczego więc policja, na swojej oficjalnej stronie wprowadza obywateli w błąd stosując przy tym chamską manipulację?

Czekam aż szanowna policja wykaże się konsekwencją w swoich działaniach i od poniedziałku zacznie sukcesywnie konfiskować sprzęt takim wylęgarniom banditjerki jak: Empik, Media Markt, Saturn oraz wszelkiej maści centrom handlowym (uprzejmie donoszę: w głównym holu szczecińskiej Kaskady właściciel udostępnia sporych rozmiarów stoisko z Kinectem!), w których policja z pewnością, jak pisze na swojej stronie, "w trakcie wykonywanych czynności ujawni kilka osób grających na konsolach". Tak, dobrze czytacie.

Czym takie działania różnią się od lubelskiego Padbaru? Niczym, kompletnie niczym. Cierpliwie więc czekam na dalsze działania.

Tymczasem granie na przenośnych konsolach w środkach komunikacji miejskiej nigdy już nie będzie takie samo. Ah ta adrenalinka, złapią mnie czy nie złapią?
  • 11 PLN za bilety do Heliosa od jutra
    Nie wiem jak w innych, ale w szczecińskim Heliosie od jutra do czwartku każdy (3D też) bilet kosztuje 11 PLN. Repertuar jest mocno średniawy, ale jak kogoś nie razi Potter z polskim dubbingiem to ma szanse zapłacić mniej. Ja wybieram się na Next Three Days z Russelem Crowem.
  • Tanie wtorki w kinie Helios
    Bilet na każdy seans analogowy - 13 PLN
    Bilet na każdy seans 3D - 16 PLN

    Chyba się opłaca, szczególnie jeśli chodzi o 3D, prawie 10 PLN różnicy w stosunku do innych dni i cen w innych kinach. Gorzej z terminem bo to w tygodniu, ale cóż, coś za coś. Ja polecam.
  • "The Ten" w polskich kinach
    Tak sobie przeglądam zapowiedzi polskich premier na Filmwebie i jestem w szoku. The Ten [ link ], film obrazujący w sposób humorystyczny dziesięć przykazań trafi na nasze ekrany. Co z tego, że prawie po 3 latach, i tak jestem w szoku, że się odważyli. Teraz tylko czekać na protesty. ;>

    A sam film słaby nieco.
  • Tanie Pringlesy
    W Piotrze i Pawle fajna promocja - tuba Pringlesów za 4.99 PLN. Jak na polskie realia to całkiem mało. Zwykle kosztują 7-8 PLN.
  • Jabber:
  • E-mail: krupier gmail com

Foto

O blogu

Krupier: Niedoszły fotograf, fan wszelkiej maści konsolowej rozrywki z naciskiem na Nintendo i Sony, gadżeciarz, kolekcjoner gier i osprzętu. W dzieciństwie miał w pokoju Klub Detektywów dlatego dziś z dużym zainteresowaniem ogląda i czyta kryminały. Maniak Monka, Mentalisty i wszelkiej maści innych dobrych filmów. Słucha wszystkiego co się nadaje do słuchania. Pisze bloga w wolnych chwilach i napływach weny, której ostatnio brak. Może kiedyś wróci.

Krupier poleca: